Powstała w Internecie inicjatywa 52 książek (http://52ksiazki.pl/). Sugerują tam aby postawić sobie cel przeczytania przynajmniej 1 książki tygodniowo co rocznie daje 52 dwie książki.
Ponieważ zawsze byłem przeciwnikiem przetwarzania masowego w literaturze to przekornie przyszedł mi do głowy pomysł aby co przynajmniej raz w tygodniu pisać wpis ile i co mi się udało przeczytać oraz dlaczego nie udało mi się przeczytać więcej… ciekawe czy to zadziała?