Tytuł: Flight. A Novel
Autor: Sherman Alexie
Wydawnictwo: Black Cat New York/a paperback original imprint of Grovie/Atlantic Inc.
ISBN-13: 978-0-8021-7037-0
ISBN-10: 0-8021-7037-4
Mam wrażenie, że zabrakło autorowi talentu. Pomysł miał dobry… za dobry na jego możliwości, jak się okazuje na końcu. Bunt przeciwko immanentnemu złu i okrucieństwu w jakie jest wyposażona ludzkość prowadzi autora do przekonania, że to wszytko raczej [...]
Archiwum z styczeń, 2008
(od)Lot
Opublikowany w 4, Książki, fabuła, Otagowano Indianie, powieść amerykańska styczeń 25, 2008 | 1 komentarz »
Człowiek Inc.
Opublikowany w 4.5, Książki, Otagowano degradacja środowiska, korporacje, nie fair, społeczeństwo, władza styczeń 24, 2008 | Zostaw Komentarz »
Tytuł: Gangi Ameryki. Współczesne korporacje a demokracja
Autor: Ted Nance
Przekład: Lech Niedzielski
Wydawnictwo: Warszawskie Wydawnictwo Literackie “Muza S.A.”
ISBN: 83-7319-549-1
Seria: Spectrum
Właściwie to ta książka powinna być wydana w dwóch wersjach; pełnej i skróconej. Pełna wersja powinna zawierać to co zawiera egzemplarz, który ja przeczytałem. Przeznaczyłbym ją na rynek amerykański. Natomiast wersja uproszczona powinna być przeznaczona na świat.
Historia prawa, [...]
Nagan
Opublikowany w 4.5, Książki, fabuła, Otagowano historia Polski, literatura polska, wojna bolszewicka styczeń 14, 2008 | 1 komentarz »
Tytuł: Nagan
Autor: Stanisław Rembek
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza “Agawa”
ISBN: 83-85571-38-8
Nagan kojarzył mi się zawsze z politycznym oficerem armii bolszewickiej biegnącym za swoim oddziałem szturmującym i strzelającym w głowę temu, kto usiłuje zrejterować. U Rembeka jednak ‘nagan’ ma zupełnie inny wydźwięk… to talizman, których chroni od złego… ale czy do końca.
Gdzieś tam na północno-wschodnich rubieżach Drugiej Najjaśniejszej, wojsko [...]
machając chusteczką
Opublikowany w Refleksje, Otagowano papierosy, fajki, jaranie, ćmuchanie, rzucanie palenia styczeń 2, 2008 | Zostaw Komentarz »
Wiem, że porzuciłem Cię jak burą sukę… ot tak po prostu powiedziałem koniec, poszło mnie won. Ale z drugiej strony jakoś obawiam się, że wrócisz. Znowu przytulisz się do ust moich i potulnie wchłonę cię aż po same koniuszki płuc. Znowu będziemy razem ja i Ty w zawieruchę, deszcz, śnieg, mróz, upał czy wiosenne powiewy. [...]