Jadąc pociągiem do Krakowa od strony tak zwanej CMK, tuż przed tym historycznym miastem, przemyka się przez małe mieściny. W jednej z nich, na budynku przypominającym magazyn jakiś ‘desperado’ napisał sprayem, że to miasto to “centrum seksu i biznesu”.
Podobnie jest z książką Shermana Alex’a “The Thoughest Indian In The World”. Kilka opowiadań, których celem było zilustrowanie mentalności Salishów w białym, amerykańskim społeczeństwie. Nie rozumiem tylko dlaczego ta mentalność jest pokazywana po przez seks. Chyba, każde z tych opowiadań zawiera detalicznie wycezylowaną scenę seksualną co sugeruje mi, że autor ma z tą sferą raczej problemy niż jest pogodzony.
Nie lubię ostentacji! A to chyba jest książka ostentacyjna chociaż zawiera wiele “Indiańskiego” humoru. Humoru, który tak naprawdę nie wiadomo gdzie się kończy a gdzie zaczyna.
Nie polecałbym tej książki początkującym wielbicielom Alexiego. Generalnie to 3,5. Pół w ramach mojej prywatnej akcji afirmacyjnej