Generalnie nie przepadam za Hendrixem, chociaż uznaję jego wielkość. Jednak ten kawałek coś w sobie ma… na tyle na ile osłuchany jestem z Jimim to jest to zupełnie inny na początku choć potem staje się coraz bardziej “hendrixowaty”…
Archive for luty, 2007
Hendrixowaty Jimi
Opublikowany w Muzyka luty 28, 2007 | Bez komentarzy
Cipsy i kembaska
Opublikowany w Prasa luty 27, 2007 | Bez komentarzy
Za to właśnie bardzo lubię swój język ojczysty… http://www.gazetawyborcza.pl/1,75248,3948291.html
Gorzka chwała po raz drugi
Opublikowany w 3, Książki luty 26, 2007 | Bez komentarzy
Książka napisana ciekawie i z zawzięciem. Trochę mógłbym się czepiać tłumaczenia tym bardziej, że robił to człowiek, którego wcześniejsze tłumaczenia bardzo cenię… ale mniejsza o to.
Generalnie merytorycznie to nie ma co się czepiać kilku mniejszym błędów faktograficznych. Generalnie książka mocno na plus chociaż czasami trącało mi to trochę sentymentalizmem rodem ze “Sprawy honoru” ale da [...]