Przeczytałem jeszcze raz to co napisałem o książkach i stwierdziłem, że przykład zdałby się na mych tez przekonania dotarcie?
… poczytuję teraz hamburgera Harlana Cohena “Jedyna szansa”. Czytelnika wita się strzałem ostrzegawczym w tył głowy głównego bohatera i repetą na klatę… oczywiście potem się okazuje, że to tylko ciężkie obrażenia. Gostek ląduje w umieralni gdzie pocina [...]
Archive for grudzień, 2005
… przykład
Opublikowany w Refleksje grudzień 14, 2005 | Bez komentarzy
Książki
Opublikowany w Refleksje grudzień 14, 2005 | Bez komentarzy
… tak, ciągle i nieustająco przewijają się w moim życiu… raz kokietują mnie swoją okładką i papierem, innym razem zachęcają opisem na rewersje a przy jeszcze innej okazji po prostu zjawiają się na zawołanie moich chęci. Wiem, że to nic oryginalnego ale tak jest banalna prawda prowadząca mnie przez gąszcz bardziej lub mniej chorych pomysłów [...]